Anna i Robert Lewandowscy przez lata uchodzili za jedną z najpiękniejszych i najbardziej zgodnych par show-biznesu. Małżonka zawsze chętnie wspierała "Lewego" podczas jego zmagań piłkarskich. Ostatnio w sieci aż huczy od plotek na temat kryzysu w ich relacji. Teraz pojawił się nowy wątek, który jest wart uwagi. W końcowych minutach meczu Polska – Japonia (1:0) doszło do kuriozalnej sytuacji. Japończycy podawali sobie piłkę na własnej połowie, Polacy nie przeszkadzali rywalom, a przy bocznej linii stał gotowy do zmiany Jakub Błaszczykowski. Pomocnik reprezentacji Polski nie zdołał jednak zagrać w reprezentacji po raz 101 Jakub Błaszczykowski rozegrał ostatni mecz w reprezentacji Polski. Od wielu lat w mediach mówiło się, że relacje między Lewandowskim i Błaszczykowskim nie są najlepsze. Po meczu z Niemcami piłkarz Barcelony przyznał jednak, że wzruszył się w trakcie pożegnania Błaszczykowskiego i że razem przeżyli wiele wspaniałych chwil Vay Tiền Nhanh. Bayern gra coraz słabszą piłkę, jednostajne tempo, brak ciekawych pomysłów w ofensywie, prosta gra. To musi powodować niesmakW tym sezonie szefowie Bayernu mieli wiele sygnałów ostrzegawczych. Przegrywać można, ale nie w takim stylu jak czynił to BayernWojna o wpływy spowodowała brak transferów, spadł poziom rywalizacji, piłkarze sprawiali wrażenie tłustych kotówWięcej takich historii znajdziesz na stronie głównej dekadę zespół był w ścisłej europejskiej czołówce, od sezonu 2012-13 dwa razy wygrywał Ligę Mistrzów, czterokrotnie był w finale rozgrywek. Po raz pierwszy zdarzyło się, że Bawarczycy w dwóch kolejnych sezonach nie dotarli nawet do najlepszej czwórki Europy. Nie ma w tym przypadku, Bayern po prostu został wypchnięty, w sumie na własne życzenie, z europejskiego topu. Mecz rewanżowy z Villarreal pokazał, że Bayern jest dziś ledwie mocną drużyną. Jednostajne tempo, z każdą minutą coraz prostsze i coraz mniej nieprzewidywalne zagrania. To nie mogło się ani podobać, ani mln euro! Wypływały kolejne oferty za LewandowskiegoCoraz głośniej mówi się o możliwym odejściu Lewandowskiego do Barcelony. Ewentualna cena 40 mln euro nie oddaje w żaden sposób pozycji naszego piłkarza w światowej piłce ani też jego znaczenia dla drużyny. Podyktowana jest głównie jego podeszłym jak na piłkarza wiekiem. Być może dla Polaka transfer to ostatnia szansa, by jeszcze powalczyć o Złotą Piłkę. Poprzednie z różnych względów nie zostały wykorzystane. Najpierw Polaka zastopował covid, potem Leo naprawdę o kryzysie Bayernu mówiliśmy w tym sezonie już wielokrotnie, ale zawsze jakimś cudem udało się uciec spod topora. Sygnałów alarmowych było jednak w tym sezonie punktuje całkiem nieźle, ma też bardzo dobry bilans bramkowy, a jednak miał kilka takich wpadek, które należało traktować jak zapalenie się lampki alarmowej. Przegrane z Augsburgiem czy Bochum, remis z Hoffenheim, czy haniebna porażka 0:5 w Pucharze Niemiec w poprzednich sezonach nie miały prawa się przytrafić, przynajmniej nie w takim natężeniu. Do tego w pierwszym meczu z RB Salzburg widzieliśmy, że ta drużyna nie gra piłki porywającej, że wygrywa głównie sumą umiejętności indywidualnych. Gdy napotkała pierwszą fantastycznie zorganizowaną w defensywie drużynę, Villarreal, część tekstu pod jest poziom niżejJuż po pierwszym meczu z Salzburgiem Owen Hargreaves ostrzegał: "Bayern nie jest już w gronie faworytów. Może jak wrócą Neuer i Davies, ale nie po tym, co zobaczyliśmy w Salzburgu. City i Liverpool są daleko przed nimi".Poza tym, jak pisał "Bild": "Chelsea, Real czy Manchester nie straszą obecnie Bayernu. Raczej Bochum i Salzburg".Potem jednak był rewanż z Salzburgiem (7:1), który dał chwilowe poczucie siły, ale było to złudzenie. Bayern stoczył się w rankingu europejskim, raczej przeciętne transfery spowodowały, że dziś drużyny z absolutnego topu, jak Real czy najlepsze drużyny z Anglii, nie muszą obawiać się monachijskiego szuka wzmocnień. Chcą 17-latka z BarcelonyMożna oczywiście zrzucić winę na Juliana Nagelsmanna, ale też warto zauważyć, jaki zjazd personalny zaliczył Bayern. Linia defensywna zbudowana wokół francuskiej trójki Benjamin Pavard – Dayot Upamecano – Luis Hernandez, wydaje się daleka od optymalnej. Po tym, jak do Realu odszedł David Alaba, nie ma zawodnika, który byłby jednocześnie defensywny, jak i kreatywny na tak wysokim poziomie. Od dawna było jasne, że Niklas Suele w starciu z przeciwnikiem lepszym technicznie ma problemy ze względu na swoje dość powolne ruchy. Upamecano miał być nowym liderem linii, ale kompletnie nie wywiązuje się z zadania. Zresztą w magazynie "Kicker" oceny całej trójki to średnio 3,36 (Hernandez), 3,41 (Upamecano), 3,62 (Pavard), co daje im odpowiednio 11., 12. i 13. miejsce w drużynie. A w Bundeslidze... 28., 32. oraz 56. To też pokazuje, jaki jest stan poprzednim sezonie Hernandez i Alaba w tej samej klasyfikacji zajęli wspólnie 8. miejsce, zaś krytykowany Jerome Boateng był 18. Co ciekawe, to poprzedni sezon był najsłabszy defensywnie w lidze od połowy lat 90. Ale to właśnie w tym sezonie publicyści sportowi zwracali uwagę na problemy w obronie. "DW" napisała, że o ile w Bundeslidze pewne rzeczy uchodzą, w Europie konsekwencje mogą być opłakane. I rywalizacji to jedna z przyczyn zjazduPodobnie w linii pomocy mamy coraz słabszy zestaw. Tylko najwięksi fani talentu Nagelsmanna wiedzą, co w tej formacji w klubie aspirującym do światowego topu robi Marcel Sabitzer. Do tej pory klub ma poważny problem ze zrekompensowaniem braku Thiago Alcantary, który pokazywał nieco magii; nie tylko potrafił w fantastyczny sposób wyjść spod krycia i stworzyć przewagę, ale też podkręcić tempo meczu. Czy to wchodząc z ławki, czy będąc podstawowym zawodnikiem. Dla wielu kibiców to nieodżałowana strata. Fani liczą na to, że dziurę tę zalepi Ryan Gravenberech, znakomity 19-latek z tego doszła słabsza forma zawodników ofensywnych w ostatnim czasie. Serge Gnabry, Leroy Sane czy Thomas Mueller są daleko od optymalnej dyspozycji, nawet jeśli ich statystyki się zgadzają. Zwłaszcza odczuwalny jest problem z tym ostatnim. Zresztą Mueller się do niego publicznie przyznaje. Generalnie warto zauważyć, że obecnie jest znacznie słabsza konkurencja. Zawodnicy tacy jak Perisić czy Coutinho sprawiali, że rywalizacja na treningach była znacznie cięższa, teraz mamy w sumie do czynienia z dość wąską kadrą, gdzie większość zawodników jest w miarę pewna swojego miejsca. Zresztą Nagelsmann już w styczniu sygnalizował problem, mówiąc: "Możemy stworzyć rywalizację poprzez bycie aktywnym na rynku. Nie należę do osób, które dyskutują o pewnych sprawach publicznie. Marzy mi się wielu piłkarzy i wysyłam listy z nazwiskami do klubu, ale tu musi być gra drużynowa. A takiej zimą nie było. I dlatego nic nie zostało zrobione. Nie ma to sensu, jeśli ja chcę piłkarza, a Salihamidżić nie chce. Albo odwrotnie". Czyją więc mamy winę? Salihamidzicia, który nie chce dać Nagelsmannowi decydować o transferach, czy Nagelsmanna, który mając możliwości ściągnął za sobą z Lipska Upamecano i Sabitzera? Pewne jest, że brak rywalizacji spowodował, że zawodnicy sprawiają wrażenie tłustych w pewnym sensie zamieciono pod dywan i dziś oglądamy fatalne skutki. Można z góry przyjąć, że dziś Robert Lewandowski, zostając w Bayernie, jest pewnie w stanie w ciągu dwóch sezonów pobić rekord wszech czasów Gerda Muellera, ale raczej wątpliwe, żeby powalczył o Złotą Piłkę. Sądząc po transferowych przymiarkach, nic nie wskazuje na to, żeby Bayern miał w ciągu roku czy dwóch powalczyć o europejski szczyt. Zresztą coraz trudniej będzie komukolwiek rywalizować z finansową potęgą Premier Przeglądu Sportowego OnetData utworzenia: 19 kwietnia 2022, 16:46Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj. Co interesuje internautów? Z zapytań kierowanych do Google'a wynika, że przede wszystkim chcą się dowiedzieć gdzie gra skrzydłowy reprezentacji Polski (w poprzednim sezonie był wypożyczony do Fiorentiny, obecnie znów jest piłkarzem Borussii Dortmund - red.). Internauci chcą też wiedzieć dlaczego Błaszczykowski nie jest kapitanem reprezentacji (stracił opaskę, kiedy wypadł z kadry po kontuzji - red.), ile ma lat i dlaczego nie lubi Roberta Lewandowskiego (media wielokrotnie informowały, że obaj zawodnicy nie przepadają za sobą). Co ciekawe Robert Lewandowski jest dopiero trzecim najczęściej wyszukiwanym piłkarzem z Polski - wyprzedza go również michał Pazdan. Poważny zgrzyt na weselu Lewandowskiego! Data utworzenia: 21 czerwca 2013, 4:59. Na boisku grają do jednej bramki, ale poza nim wcale nie trzymają się razem. Polskie media od lat donoszą o tym, że Łukasz Piszczek (28 l.) i Jakub Błaszczykowski (28 l.) prywatnie nie przepadają za Robertem Lewandowskim (25 l.). Teraz mamy na to kolejny dowód: "Lewy" na swoje wesele zaprosił dwóch kumpli z Borussii, ale nie są to jego rodacy, a Mario Goetze (21 l.) i Marco Reus (24 l.) Trio z Borussi zyska na Euro Foto: Imago / East News Dortmund, jeden z pierwszych treningów Lewandowskiego. Nowy nabytek Borussii przy całej drużynie zakłada Błaszczykowskiemu siatkę. Kuba jest wściekły. - Ośmieszyłeś mnie. Nigdy więcej już tego nie rób - mówi po zajęciach do "Lewego". Od tamtego czasu ich drogi się rozchodzą, a Piszczek i Błaszczykowski mają za złe Lewandowskiemu, że ten zadaje się głównie z Niemcami. Gdy po jednym z meczów w szatni wybucha kłótnia między "Lewym" a Paragwajczykiem Lucasem Barriosem (29 l.), nie stają w obronie rodaka. Zobacz także Symboliczna była też popularna reklama Opla z Polakami z Dortmundu. Lewandowski podbiega do samochodu, ale nie może wsiąść, bo siedzący z przodu Piszczek i Błaszczykowski - prywatnie świetni kumple - zamknęli się od środka. W końcu go jednak wpuszczają i ruszają w jedną stronę. Podobnie jak na boisku na bramkę rywala. /5 Imago / East News Lewandowski, Błaszczykowski i Piszczek na boisku są kolegami, ale poza nim jest już nieco inaczej /5 Imago / East News Lewandowski, Błaszczykowski i Piszczek na boisku są kolegami, ale poza nim jest już nieco inaczej /5 AFP Robert Lewandowski - autor 4 goli w meczu z Realem Madryt /5 Piotr Kucza / Piszczek i Błaszczykowski w trakcie finału Ligi Mistrzów /5 Piotr Kucza / Polskie trio w barwach Borussii Dortmund Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:

dlaczego błaszczykowski nie lubi lewandowskiego